zdjęcia

środa, 3 października 2012

Upadli aniołowie...

Upadli aniołowie - ci, którzy przeciwstawili się Bogu i Jego Miłości.
Część aniołów zbuntowała się przeciwko Bogu, popełniając tym samym ciężki grzech. Nie wiemy, ilu z nich upadło, ale na podstawie Pisma Św. można sądzić, że bardzo wielu. „Na imię mi Legion, bo jest nas wielu" - odpowiada zły duch Chrystusowi (Mk 5,9-10). Na podstawie tekstu Apokalipsy o smoku, który swym ogonem zmiótł trzecią część gwiazd i rzucił je na ziemię (Ap 12,3-4), niektórzy sądzą, że około jednej trzeciej aniołów przeciwstawiło się Bogu. W tym upadku szczególną rolę odegrał - Lucyfer, który w tradycji chrześcijańskiej, opartej na słowach Izajasza, uważany jest za najpotężniejszego anioła i za przywódcę zbuntowanych, i który innych pociągnął za sobą. 

Motywy buntu
O ile fakt upadku aniołów jest rzeczą pewną, potwierdzoną autorytetem Soboru Laterańskiego IV (1915), to w kwestii motywu i przedmiotu próby Kościół nigdy nie wypowiedział się oficjalnie. Jest dla nas rzeczą dziwną, że istoty obdarzone wielką inteligencją i światłem mogły tak zdecydowanie przeciwstawić się Bogu.  Szatan radykalnie i nieodwracalnie odmówił udziału w budowaniu Królestwa Bożego w świecie stworzonym. Stał się buntowniczym duchem, który chciał mieć własne królestwo, niezależne od Boga, i dlatego stał się pierwszym przeciwnikiem Boga i Jego Opatrzności.
Następstwa upadku
Świadoma i dobrowolna wzgarda okazana Bogu i Jego planowi była bardzo ciężką winą - grzechem, który spowodował utratę łaski uświęcającej i domagał się kary. Chrystus powiedział: „Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica" (Łk 10,18). To nie Bóg stworzył piekło, ale ci, którzy tam przebywają, sami są jego twórcami. Bóg tylko uszanował ich wolny wybór i pozostawił tak, jak chcieli. Potwierdzenie tego znajdujemy w katechezie Jana Pawła II z audiencji ogólnej (28.VII.1999): „Potępienia nie należy przypisywać inicjatywie Boga, gdyż w swej miłosiernej miłości może On pragnąć jedynie zbawienia istot przez siebie stworzonych. W rzeczywistości to stworzenie zamyka się na Jego miłość. Potępienie polega właśnie na ostatecznym odsunięciu się od Boga, dobrowolnie wybranym przez człowieka i utwierdzonym przez śmierć, która na zawsze przypieczętowuje ten wybór. Wyrok Boży ratyfikuje ten stan". Wypowiedź tę można także odnieść do upadłych aniołów.
A czym jest ogień  piekielny o którym często jest mowa w Biblii?
Ogień piekielny jest dla nas tajemnicą. Trudno przyjąć, by był to ogień materialny. Może należy go rozumieć jako ogień miłości zamienionej w nienawiść, która pali demony wewnętrznie. Może jest nim świadomość, że samo ich istnienie jest nieustannym darem, który nienawidzą. Własne ich istnienie, pełne Boga, pali ich straszliwym ogniem, podobnie jak woda święcona parzy niekiedy ciało człowieka opętanego.

środa, 26 września 2012

Rekolekcje - czas dla Boga...

Wakacje dobiegły końca. Po trzech tygodniach praktyk akolickich i "kursie animatora" czas na powrót do Seminarium. 
Po południu rozpoczynamy rekolekcje rozpoczynające nowy rok formacji. Mam nadzieję, że będzie to czas szczególnego działania Boga. 
Panie, prowadź mnie w tym nowym roku rozeznawania powołania.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Czas na Rio de Janeiro:)

Za rok 28 Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w Rio de Janerio

Tekst oficjalnej modlitwy za 28. ŚDM w Rio de Janeiro:
Boże, nasz Ojcze, Ty posłałeś swego Odwiecznego Syna, aby zbawił świat oraz wybrałeś mężczyzn i kobiety, aby przez Niego, z Nim i w Nim głosili Dobrą Nowinę wszystkim narodom. Udziel, prosimy, potrzebnych łask, aby przez radość, jaka opromienia twarze wszystkich młodych, mocą Ducha Świętego, stali się oni ewangelizatorami, których Kościół Trzeciego Tysiąclecia tak bardzo potrzebuje.
Panie Jezu Chryste, Odkupicielu ludzkości, w znaku swoich otwartych ramion ze wzgórza Corcovado przygarniasz wszystkich ludzi. Mocą Twojej paschalnej ofiary, w Duchu Świętym, doprowadzasz nas do spotkania z Ojcem. Młodzi, którzy karmią się Eucharystią, słuchają Twojego Słowa i dostrzegają Ciebie w swoich braciach, potrzebują Twojego nieskończonego miłosierdzia, aby przemierzać drogi świata jako uczniowie i misjonarze nowej ewangelizacji.
Duchu Święty, Miłości Ojca i Syna, poprzez blask Twojej Prawdy i ogień Twojej Miłości oświecaj Twoim Światłem wszystkich młodych, aby zainspirowani przez Światowe Dni Młodzieży ponieśli w cztery strony świata wiarę, nadzieję i miłość, stając się wielkimi twórcami kultury życia i pokoju oraz protagonistami nowego świata.
Amen.

Rio2013
 


środa, 22 sierpnia 2012

O spowiedzi słów kilka...

Przeczytałem ostatnio bardzo ciekawy artykuł ks. Tomasza Derulskiego na temat sakramentu pokuty i pojednania.
Polecam.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Życie z sensem...

Każdy z nas posiada mniej lub bardziej rozbudowany system przekonań na temat sensu życia. Każdy, komu zależy aby nie zmarnować tego daru jakim jest jego indywidualna egzystencja snuje od czasu do czasu refleksje o swoim życiu i zastanawia się, czy o sensie życia da się powiedzieć coś sensownego:)
Wydaje się, że istotą sensu życia jest harmonia jaka zachodzi pomiędzy celami, jakie każdy z nas przed sobą stawia, a ich realizacją.

Życie sensowne oznacza takie, które układa się w spójną, logiczną całość. Ważnym elementem tej całości są życiowe cele, jakie ludzie sobie wyznaczają. Niektóre sytuacje, zachowania przybliżają te cele, inne z kolei oddalają lub też nie wpływają na nie znacząco. 
Gdy ktoś, na przykład chce zdać pomyślnie egzamin i jednocześnie wagaruje, to zachowanie takiej osoby jest niespójne z jej postanowieniami i w efekcie niezrozumiałe. Może się ono stać zrozumiałe, gdy wyjdą na jaw jego ukryte przyczyny. Nie zmienia to jednak faktu, że zachowanie takie stoi w sprzeczności w stosunku do podjętej decyzji o zdaniu matury.
Przykład ten pokazuje również wewnętrzny związek wolności z sensem życia. Jeśli nasze życie ma być sensowne, które chcemy urzeczywistniać, trzeba pokonywać w sobie te siły, które wprowadzają do naszego życia chaos i nieład. Istnieje bowiem duże ryzyko, że obecna w nas skłonność do wygodnictwa i bierności, a także uczucia i nastroje, dotkliwie udaremnią realizację życiowych planów.


Każdemu z nas potrzebne jest udzielenie szczerej odpowiedzi na pytanie: Czego tak naprawdę chcę? Autentyzmowi w wyborze celów życiowych sprzyja zdanie sobie sprawy z nacisków jakim jesteśmy poddawani wskutek kontaktu z kulturą masową oraz ze strony bliskich nam osób.

Poznanie samego siebie sprowadza się często do odkrycia swojego powołania, by  móc następnie zdefiniować cele życiowe oraz tak je realizować by życie tworzyło spójną, czyli sensowną całość:)

piątek, 17 sierpnia 2012

Chociaż nogi jeszcze bolą - serce się raduje...

Jeszcze cztery dni temu każdy pielgrzym XXXII WAPM przemierzał kolejne kilometry, aby dotrzeć do tronu Matki. A dzisiaj? Wielu jeszcze leczy zbolałe nogi, przegląda zdjęcia, nuci pielgrzymkowe hity i wewnętrznie raduje się, że dotarł do CELU pielgrzymki. 

A jaki jest ten czas rekolekcji w drodze? Czas trudu, zmęczenia, doświadczania bolących nóg, ale również pomocy ze strony innych osób. Ale czy tylko tego?... Nie! Przede wszystkim jest to czas wewnętrznej przemiany człowieka. Czas kiedy każdy może "zatrzymać się" nad własnym życiem, spojrzeć z innej perspektywy i spróbować zbliżyć się do Boga. 

10 dni - szczególne dla każdego kto na poważnie chce ten czas wykorzystać. 

A dlaczego ja pielgrzymuję?
Ponieważ głęboko wierzę w to, że moje intencje i modlitwy z którymi idę do Pani Jasnogórskiej, okupione bólem i cierpieniem są cenne przed Bogiem...