zdjęcia

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Dialog z Bogiem...

Szukanie woli Bożej polega na poznawaniu Jego obecności w naszym życiu. Sam Bóg nas do tego zaprasza. Jednak aby posiąść ten „kunszt” w minimalnym choćby stopniu, należy najpierw położyć fundament - jest nim modlitwa.
Modlitwa jest dla człowieka tym, czym kierownica dla samochodu lub ster dla statku – bez nich sprawnie poruszać się nie da. Szybko utracimy właściwy kierunek. Modlitwa jest dialogiem, jest liną łączącą nas z Panem Bogiem. Ona to, dzień po dniu, buduje naszą relację z kochanym Ojcem.

Każdy z nas jest inny – ma swój temperament, charakter, różni się wychowaniem czy wykształceniem i posiada jedyną, niepowtarzalną historię życia. Nawet bliźniacy, choć zewnętrznie mogą być do siebie podobni, nie mają takich samych wnętrz. Lecz wszystkich nas łączy jedno: jesteśmy dziećmi tego samego Ojca – Boga. Jemu to najbardziej zależy na tym, abyśmy byli szczęśliwi i żyli w prawdzie. Bóg gorąco pragnie, byśmy byli całkowicie wolni i potrafili kochać. A skoro Ojcu tak bardzo na tym zależy – warto o to zadbać. Jak? Szukając Jego woli, bo odkrywanie i wypełnianie jej pozwoli nam prawdziwie spełnić się w życiu.

środa, 9 maja 2012

Odkrywając moc Słowa Bożego

Niektórzy ludzie nawet nie są świadomi, że posiadają w swoich mieszkaniach Pismo Święte. Zapytani o to, czy czytają Biblię, najczęściej wyjaśniają, że do bycia dobrym chrześcijaninem czytanie Biblii wcale nie jest potrzebne. Twierdzą, że wystarczy wiara w Boga, od czasu do czasu modlitwa i – jak to z przekonaniem powtarzają – bycie dobrym, sprawiedliwym i uczciwym człowiekiem. Czy aby na pewno to wystarczy? Czy to jest jedynym wyznacznikiem naszej wiary? Przecież chrześcijaństwo to nie tylko uznawanie, że Bóg istnieje. Chrześcijaństwo to nie tylko modlitwa. Poważnie traktowane chrześcijaństwo to życie uformowane wobec pewnych, konkretnych zasad. A życie trudno formować, jeśli nie znamy tych zasad, zasad zawartych w Piśmie Świętym.


Pismo Święte – żywe i aktualne słowo samego Boga. Bóg wychodzi naprzeciw człowieka. Objawia mu siebie oraz swój zamysł dotyczący wszystkich ludzi: chce On, aby wszyscy zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy (por. 1 Tm 2,4). Bóg objawił się człowiekowi poprzez swoje czyny i poprzez swoje słowa. U początku tych czynów jest stworzenie świata i człowieka.
Czyny jednak to nie wszystko... Bóg objawił się także przez słowa, które kierował do ludzi. Słowa te towarzyszyły Jego czynom. Objawienie przez czyny i słowa swoją kulminację osiąga w pełni czasów (por. Ga 4,4), tzn. w momencie, kiedy na świat przyszedł Jezus – Syn Boży. To właśnie o Nim powie autor Listu do Hebrajczyków:„Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1,1-2).
 Czyny i słowa, przez które Bóg objawił się człowiekowi, nie uległy zapomnieniu, lecz zostały spisane przez natchnionych autorów – znalazły się w księdze Pisma Świętego. Dlatego mówimy, że Biblia zawiera prawdziwe Słowo Boże.
Aby odpowiedzieć na pytanie, jakie jest to Słowo Boże, warto sięgnąć do kilku tekstów biblijnych. 
Pierwszy pochodzi z Ewangelii według św. Łukasza. Jezus przybywając do Nazaretu, w tamtejszej synagodze odczytał fragment proroka Izajasza, a następnie wyjaśnił jego treść, mówiąc: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. W tym miejscu głos zabrał narrator, stwierdzając, że wszyscy w synagodze „dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego” (4,22). Otóż te słowa nie tylko posiadały piękną formę, ale przede wszystkim były to słowa niosące łaskę, czyli słowa o charakterze nadprzyrodzonym, sprawiające przemianę człowieka.
Drugi z tekstów to znany fragment Listu do Hebrajczyków: „Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (4,12). Tekst ten ukazuje dynamizm, jaki tkwi w słowie Bożym. „Miecz obosieczny” to obraz, który ukazuje zdolność do dokonywania sądu, zdolność do przenikania sumień. Miecz ten przenika aż do tych miejsc, gdzie łączą się elementy zmysłowe i duchowe, dzięki czemu cały człowiek podlega osądowi słowa Bożego, a osąd ten jest konieczny, aby człowiek osiągnął zbawienie.
Trzeci z tekstów to słowa Piotra, które skierował w sytuacji, gdy niektórzy spośród Jezusowych uczniów odeszli od Niego, bo nie mogli pojąć nauki o chlebie życia. Jezus zadaje pozostałym uczniom pytanie: „Czy i wy chcecie odejść?” Na to Piotr odpowiada: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego, a my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że jesteś Świętym Boga” (J 6,67-68). Piotr zauważa, że słowa Jezusowe, choć trudne i wymagające, to jednak mają w sobie życiodajną moc i siłę.
Wszystkie trzy wspomniane wyżej teksty pokazują, że Słowo Boże, a więc to słowo, które zapisane zostało w księdze Pisma Świętego jest słowem, którego nie można porównać z jakimkolwiek ludzkim słowem. Słowo Boże ma moc dawania człowiekowi życia wiecznego.

Słowo to jest słowem nieustannie aktualnym. Jezus posyłając swoich uczniów na cały świat polecił im, aby nauczali wszystkie narody. Uczniowie poszli głosząc dokładnie to samo słowo, które zostało im przekazane. A to dlatego, że – jak mówi autor Listu do Hebrajczyków: „Jezus Chrystus – wczoraj i dziś, ten sam także na wieki” (13,8).

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

"kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną"

Święty Wojciechu wspieraj nas w służbie Chrystusowi i Jego Ewangelii, do końca...
 Litania do Świętego Wojciecha
Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święty Wojciechu, patronie nasz, módl się za nami.
Święty Wojciechu, męczenniku i wyznawco, módl się za nami.
Święty Wojciechu, urodzony na czeskiej ziemi, módl się za nami.
Wszelkimi cnotami ozdobiony, módl się za nami.
Mężu według Serca Bożego, módl się za nami.
Dobrym przykładem owocom swoim przyświecający, módl się za nami.
Pasterzu gorliwie o zbawienie dusz Twojej owczarni dbający, módl się za nami.
Złe obyczaje wykorzeniający, módl się za nami.
Nad występkami ubolewający, módl się za nami.
Wierny naśladowco Chrystusa Pana, módl się za nami.
Węgrom, Prusom i Polakom światło wiary niosący, módl się za nami.
U pogan wobec śmierci nieustraszony, módl się za nami.
Wiarę Chrystusową męczeństwem potwierdzający, módl się za nami.
Za słowo Chrystusa śmierć ponoszący, módl się za nami.
Patronie i Opiekunie Ojczyzny naszej, módl się za nami.
Patronie uciśnionych i ubogich ludzi, módl się za nami.
Dobry Pasterzu, módl się za nami.
Chwało i ozdobo Ojczyzny naszej, módl się za nami.
Wzorze duchowieństwa, módl się za nami.
Drogo do życia wiecznego, módl się za nami.
Abyśmy z grzechów powstali, módl się za nami.
Abyśmy do stałości w wierze świętej powrócili, módl się za nami.
Abyśmy otrzymali miłosierdzie za Twoją przyczyną, módl się za nami.
Abyśmy żyjąc według przykazań Bożych, żywot wieczny otrzymali, módl się za nami.
Abyśmy razem z Tobą Boga chwalili, módl się za nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Przez zasługi świętego Wojciecha, Módlmy się: Boże, Ty umocniłeś nasz naród w wyznawaniu Twego imienia przez nauczanie i chwalebne męczeństwo świętego Wojciecha, biskupa. Spraw, prosimy, aby ten, który na ziemi głosił naszym przodkom wiarę, wstawiał się za nami w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego, Amen.


niedziela, 8 kwietnia 2012

"Ujrzał i uwierzył" - Pan zmartwychwstał!

 
Niech radość Wielkanocy
napełni nasze serca
nadzieją i obfitością łask
od Chrystusa Zmartwychwstałego.  
 
Z serdecznymi życzeniami.
Petrus

sobota, 31 marca 2012

Szczególny Wielki Tydzień...

Jutro rozpoczniemy szczególny i wyjątkowy Wielki Tydzień w ciągu całego roku. 
Dla jednych będzie to czas bezpośrednich przygotowań do świąt - robienie zakupów, sprzątnie czy przygotowywanie świątecznych potraw. Dla innych kilka zwyczajnych dni, niczym nie różniących od codzienności. 
A może warto w tym czasie pochylić się i zatrzymać nad rozważaniem Męki Tego, który nas umiłował i ofiarował swoje życie za nasze grzechy...


piątek, 23 marca 2012

Odwaga wejścia w ciszę…


W nawiązaniu do mojego ostatniego wpisu, chciałbym dodać jeszcze jedną refleksję może banalną, ale potrzebną, aby trochę zmienić swoje życie.
Patrząc na otaczający mnie świat mogę stwierdzić, że żyjemy dzisiaj w czasach, w których o ciszę, spokój i milczenie jest bardzo trudno – to fakt…
W różnych codziennych sytuacjach możemy spotkać na ulicy, w metrze, tramwaju ludzi ze słuchawkami w uszach. Także w miejscach pracy i nauki często słychać muzykę. Można stwierdzić, że dzisiejszy świat nie potrzebuje ciszy, często od niej ucieka w świat zabawy i hałasu.

A co można zrobić, aby zmienić tą sytuację?
Aby w swoim życiu usłyszeć głos Boga, potrzeba odwagi milczenia i troski o klimat wyciszenia.
To, co można zrobić już dziś, to przede wszystkim poświęcić, choćby krótką chwilę na modlitewne trwanie przed Bogiem w ciszy. Może to być przecież nawet pięć minut lub kwadrans w ciągu dnia.

Odważ się wejść w ciszę szczególnie podczas tego Wielkiego Postu, a może poznasz to, co tak naprawdę kryje się w Twoim sercu. 



Nie bój się tego, a może właśnie dzięki temu spotkasz w swoim życiu Boga, który przyjdzie Ci z pomocą tam gdzie czujesz się słaby i opuszczony.

sobota, 17 marca 2012

Milczeć, aby usłyszeć…


Szczególnie w czasie Wielkiego Postu potrzebne są każdemu z nas chwile na refleksję i dialog z Bogiem, do którego każdy z nas jest zaproszony.
Dialog! – a z czym nam się on kojarzy? Przede wszystkim z wypowiadaniem słów, przekazywaniem myśli i informacji. Są to ważny elementy dialogu, ale nie jedyne.
Aby mógł zaistnieć dialog potrzebna jest również przestrzeń ciszy, dzięki której możliwe jest wzajemne słuchanie.
Kiedy nie wypowiadamy słów do drugie osoby, wtedy mamy do czynienia z milczeniem, chwilą ciszy.
A jak wygląda nasz dialog dzisiaj? Ludzie mówią dużo, z ich ust padają nieustanne słowa, brakuje często wzajemnego słuchania i milczenia



Bóg mówi do mnie i Ciebie.  
Jak?  
Zarówno przez słowo, jaki i milczenie.
Nasze prawdziwe spotkanie z Bogiem wymaga mówienia, ale również uważnego słuchania.
Adam Mickiewicz pisał, że 
„Głośniej niżli w rozmowach Bóg przemawia w ciszy. I kto w sercu ucichnie, zaraz Go usłyszy”.
Słowa naszego narodowego wieszcza potwierdzają, że w naszym osobistym dialogu z Bogiem potrzebne są chwile ciszy i prawdziwego milczenia. 
Bez nich nie ma słuchania...